Jakiś czas temu (jeszcze podczas szkolnych wakacji) zrobiłem jednominutowe COŚ. Udało mi się zamieścić je na jutubie dopiero teraz ponieważ musiałem szczwanym fortelem przechytrzyć mój program do montażu (TO COŚ za nic nie chciało wyglądać choć odrobinę tak jak chcę). O czym to COŚ jest? Hmm, dobre pytanie. Nie, nie stoi za TYM żaden wysublimowany koncept. Chociaż... może o odlocie z krainy dzieciństwa? A może o tej róży w tle z pierwszego ujęcia? Znacie tą teorię według której, "machnięcie skrzydeł motyla w Brazylii może wywołać tornado w Teksasie" (Edward Norton Lorenz - jeden z pionierów Teorii Chaosu).
Jeśli to prawda, strach pomyśleć co mogą róże.
W każdym razie bardziej chodziło mi o to by pokazać jak sielanka zamienia się w tajemnicę, jak spod letniego popołudnia, nagle i niespodziewanie wyłania się zło, skrajność, burza.
Oj, po prostu to ładne ujęcia są i tyle ;)

Kapitalne jest światło w pierwszym ujęciu, i ta nieokreślona powłoka, która otacza trawnik. Swoją drogą znajomy coś ten riff:P. Burza wygląda najlepiej kiedy targa świerkami w jednym z ujęć, pioruny nieco sztampowe, choć fajnie wstawione- tak pod gitarę:D Natural Guitar Hero :D
OdpowiedzUsuń na zawszeNiezależny Recenzent Miejski - Miasto Kraków